Pokazywanie postów oznaczonych etykietą berlin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą berlin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lipca 2013

Szok kulturowy

   Stacja U-ban w Berlinie. Właśnie kończy się mój jednodniowy pobyt w tym mieście. W kieszeni ściskam dwudziestoczterogodzinny bilet - nie będzie mi już potrzebny. Widzę jak ktoś podchodzi do kasy. Zagaduję:

- Potrzebujesz biletu? Proszę, mój jest wciąż ważny, a mi się już nie przyda.

Na twarzy młodego Niemca konsternacja. Czuję, że coś jest nie tak.

- Noo, nie wiem. Nie jestem pewny. - Mówi. Nadruk jakiś niewyraźny. Nie, nie dzięki, kupię własny.

   Zamurowało mnie. Mój wewnętrzny Polak cwaniak szaleje: Jak to? Taka okazja, a on nie korzysta? Nie mija jednak chwila, a zaczynam śmiać się z siebie i swojej polaczkowatości. Bilet postanawiam odłożyć obok kasownika. Może komuś się jeszcze przyda.