Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marita Alban Juarez Quartet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marita Alban Juarez Quartet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

Muzyka bez granic


   Bywają koncerty niezapomniane i to z różnych powodów. Czasami jest to muzyka, innym razem atmosfera jaka panuje na koncercie. Kiedy trafiłem na koncert - Muzyka bez granic, nie spodziewałem się, że zapamiętam go z dwóch powodów. Za pogodę i atmosferę.  
   Najpierw o pogodzie. Można powiedzieć, że zanim koncert się rozpoczął już został przerwany – tuż po pierwszym wykonanym utworze nad Teatrem Leśnym rozpętała się burza, a z nieba zaczęły się lać strugi wody, publiczność rozpierzchła się w poszukiwaniu schronienia przed deszczem. Nie był to jednak koniec. Teraz o atmosferze - deszcz, brak prądu i zimno nie powstrzymały jakby się można było tego spodziewać wszystkich artystów przed występem. Zespół Aka Chukwu z Nigerii, pomimo wcześniej wymienionych przeciwności zaczął grać akustycznie, w samym środku środku burzy - wrażenie było niesamowite. Deszcz, gromy i błyskawice, las wokoło i bębny. Wyglądało to tak jakby chcieli przepędzić deszcz przy pomocy muzyki. Można też powiedzieć, że im się to udało ponieważ grali do czasu gdy koncert w normalnej formie można było już wznowić - tym razem bez przeszkód.
   Podsumowując impreza udana - muzyka świetna. W trakcie koncertu „Muzyka bez granic” można było usłyszeć rytmy z całego świata od Ukrainy za sprawą Volodymyr Bilokur, przez afrykę - Aka Chukwu, Argentynę Marita Alban Juarez Quartet, aż po nomadów europy dzięki cygańskim pieśniom Teresa Mirga i Kałe Bała. Naprawdę było czego posłuchać.